Niemcy odbierają zasiłki. Na pierwszy ogień idą Polacy.

To już koniec turystyki socjalnej uprawianej przez kilkadziesiąt tysięcy Polaków. W minioną środę Niemcy zakończyli prace nad nowym prawem, które odbierze naszym rodakom możliwość uzyskiwania zasiłków w RFN. Przepisy nie uderzą tylko w Polaków, ale też w innych leniwych obywateli UE, aczkolwiek to właśnie nasi rodacy statystycznie są najliczniejszą grupą i Niemcy uznają ich za największy problem.

Jak podaje Bundesagentur für Arbeit, w Niemczech żyje około pół miliona imigrantów pochodzących z krajów Unii Europejskiej, którzy pobierają zasiłki. Około 1/5 z nich (92 tys.) to Polacy. Jak się okazuje, rząd Angeli Merkel już niedługo rozliczy się z nimi wszystkimi odbierając prawo do otrzymywania socjalu.

Skutki wprowadzenia nowych przepisów odczują także Włosi, Rumuni, Bułgarzy i Grecy, którzy także stanowią liczne, kilkudziesięciotysięczne grupy „turystów socjalnych”. Wszyscy z nich przybyli do Niemiec, by udowodnić, że nie mają pracy i nie są zdolni do utrzymania się samemu. Po otrzymaniu pieniędzy z zasiłku wielu z nich wróciło do swoich krajów, by tam przejadać otrzymane kilkaset euro…

Minister pracy, Andrea Nahles, oświadczyła, że prawo do pobierania zasiłku mają tylko ci, którzy żyją, pracują i płacą podatki w Niemczech. Koniec natomiast z oszustami, którzy tylko czyhali na zasiłek od RFN.

– Oczywiste jest, że każdy, kto tu żyje, pracuje i płaci podatki ma także prawo do korzystania z naszego systemu socjalnego. Co do tych, którzy nigdy tutaj nie pracowali i polegają tylko na pomocy finansowej państwa, zastosowanie ma zasada, że powinni ubiegać się o środki na życie od swojej ojczyzny – dodaje Nahles.

Według zmian, które zaproponowało ministerstwo pracy, o socjal będą mogli ubiegać się tylko ci imigranci, którzy przeżyją w Niemczech 5 lat. Tylko ta grupa otrzymywać będzie około 500 euro miesięcznie i będzie mogła liczyć na pomoc w utrzymaniu mieszkania. Dotychczas takie wsparcie uzyskiwał każdy, kto przeprowadził się do Niemiec.

Niemcy mają wciąż problem z uchodźcami z Bliskiego Wschodu. Z nimi rozliczą się jednak inaczej. Część z przybyszów kwalifikuje się do otrzymania biletów na powrót do ojczyzny. Natomiast z drugiej strony Niemcy potrzebują taniej siły roboczej. Ci imigranci mają podjąć się pracy, którą pogardzali leniwi obywatele UE pobierający zasiłek w Niemczech.

Foto: www.abcnews.go.com/Business/dropping-euro-stronger-dollar-means/story?id=28011293

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.